Hiltingbury nie zniknęło. Jak pamięć o polskim obozie wraca po latach
Miejsca pamięci nie zawsze są wielkimi pomnikami. Czasem zaczynają się od lokalnej inicjatywy, filmu, tablicy pamiątkowej albo jednego pytania: kto tu mieszkał przed nami?
Polski obóz przesiedleńczy w Hiltingbury
Choć obóz w Hiltingbury przestał istnieć w 1957 roku, pamięć o nim nie zgasła. Przez lata pozostawała jednak głównie w rodzinnych opowieściach, wspomnieniach mieszkańców i środowisk polonijnych związanych z Southampton. Wiadomo, że dawni mieszkańcy hostelu przyczynili się później do rozwoju polskich instytucji i organizacji w Southampton, a po latach powstał tam Polish Community Centre przy Portswood Road – miejsce spotkań i kontynuacji więzi budowanych jeszcze w czasach obozowych.
W ostatnich latach pamięć o Hiltingbury została wyraźnie ożywiona. W 2022 roku odbyło się upamiętnienie związane z 75. rocznicą przybycia pierwszych polskich żołnierzy i cywilów do tego miejsca. Z kolei w 2025 roku Eastleigh Borough Council poinformowała o nowym publicznym memoriale poświęconym dawnemu obozowi, a lokalne materiały wskazują także na nasadzenie polskiej brzozy srebrzystej i stworzenie form artystycznego upamiętnienia na terenie dawnego obozu.
W tym samym czasie powstał film dokumentujący historię obozu – dostępny po angielsku i z polskimi napisami. To ważny gest, bo pokazuje, że historia Polaków w Wielkiej Brytanii nie jest już wyłącznie sprawą samych Polaków. Staje się częścią lokalnej historii brytyjskich miast, dzielnic i wspólnot.
Dla polskich rodzin mieszkających dziś w Wielkiej Brytanii to cenna lekcja. Współczesna emigracja bywa przedstawiana jako zjawisko nowe, związane głównie z okresem po 2004 roku. Tymczasem polska obecność na Wyspach ma o wiele głębsze korzenie. Powojenne osiedla, hostele i obozy przesiedleńcze były jednym z fundamentów tego, co dziś nazywamy polską diasporą w UK.
Hiltingbury przypomina, że historia Polaków w Wielkiej Brytanii nie zaczęła się od tanich lotów i rynku pracy po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Zaczęła się dużo wcześniej – od wojny, uchodźstwa, tymczasowych baraków i wielkiej determinacji, by mimo wszystko ocalić wspólnotę.
